niedziela, 30 grudnia 2012

Best in 2012

koniec roku prosi się o solidne podsumowanie.

 1.Sukces polskich marek jak Aloha from Deer. Polska oszalała na punkcie printowych bluz, koszul i legginsów. Firm jest coraz więcej i śmiało da się odczuć gwałtowny rozwój dizajnu .Na Facebook'u mają tysiące fanów i nawet nasz Showroom ma się lepiej.

 

2.Koszule.I to koniecznie zapięte na 'ostatni guzik'.
 
Equipment, Mary Katrantzou, Warehouse, Mango

 3. Burgund. Wszechobecny; zdecydowany kolor tego roku.
 

4.Pokaz Dolce&Gabbana <zobacz tutaj> . Wzorowali się na nim wszyscy. Koronka i złote naszycia królowały wszędzie, gdzie się dało.

 5.Barokowa biżuteria.Jeszcze nigdy nie było tak bogato i z przepychem jak teraz...
Asos, Mango, Dolce&Gabbana, Tom Binns

6.Lana del Rey. Zgrzeszyłabym gdybym jej nie wymieniła. Zdecydowanie fenomen 2012 pod względem stylu i muzyki. A mówiła,że więcej piosenek już nie nagra :)


 7.Egzotyka. Wakacyjnie było nie tylko w lato. Nie wiem jak wy, ale ja palemki miałam dosłownie wszędzie.
 

8.Aksamit. Najpierw wylansował Gucci, potem wszyscy zgodnie poszli w tym kierunku.
 

9.Brogues
 
 Marni, Croon

 10.Tutaj można by wcisnąć wiele z 2012 np.kosmos, koniec Gossip Girl, premierę Harper's Bazaar Polska, festiwale jak Sónar czy The xx. Zostawiam do wyboru.
 ¡Feliz año nuevo!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz