poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Tauron Nowa Muzyka Festival 2012

tak, dwa dni. setki utworów, miliardy dźwięków, a jednak nadal mało. Tauron zostawia po sobie niedosyt. piątek wypada o wiele lepiej niż sobota, ale różnica w 'lajnapie' też zrobiła swoje. niektórzy mówią,że dolina trzech stawów się nie nadaje,bo za dużo miejsca a za mało ludzi. było optymalnie, bez ścisku i skwaru. dźwiękowo bardzo poprawnie, w szczególności main stage.najlepszy koncert? talabot&pional, na to czekałam. największe rozczarowanie? sepalcure: nudnawo, lepiej słuchać ich remixów na 'hajpie'.

edit. no i jeszcze genialny przenoszący w inny wymiar set scuby

talabot&pional



saschienne
chyba nie spodziewali się,że wszyscy będą tak szaleć na ich koncercie.





daniel drumz
set tego fenomenalnego człowieka słychać było w całej dolinie trzech stawów
KLIK

hot chip
taylor nieźle fałszował, ale propsy za genialne wejście




four tet&caribou



eltron john i spóźniony xxyyxx
KLIK

beach house
zupełnie czego innego się spodziewaliśmy. trochę zbyt psychodelicznie ,ale jedyny chyba koncert różniący się tak bardzo gatunkowo od reszty.



Alicia Kuczman for Elle Brazil August 2012




poniedziałek, 20 sierpnia 2012