środa, 21 marca 2012

MSC Cruise 2012 : Casablanca


Casablanca... wszyscy znają to miasto, mało kto nie kojarzy go z filmem. większość wyobrażeń jest niestety myląca. zamieszkują tu biedacy, żebracy ale i ludzie z pełnymi portfelami. dość wyraźnie widać brak klasy średniej. pomimo tego, przepełnione dobrym jedzeniem i zachwycające wieczorem miasto skłania nas do wielu wniosków i przemyśleń (no przynajmniej mnie).



zdjęcie powyżej skojarzą tylko ci, którzy oglądali film Casablanca.



meczet, czyli szczyt potęgi religijnej jak i bogactwa w naprawdę ubogiej dzielnicy.nie wspominając o pięknej marmurowej posadzce, którą najchętniej zabrałabym do domu.






targi to zawsze to, co najbardziej ciekawi w obcych krajach. Casablanca oferuje w sprzedaży nie tylko owoce, na których widok za pewne wielu z was by zwariowało, ale także małe kurczaki, blachy wszelkiego rodzaju jak i używane naczynia.







dzielnica nazwana francuską zaczyna się tam, gdzie koniec prawdziwego ubóstwa. dużo remontów, bezpieczniej ale zdecydowanie mniej ciekawie.






poniżej: balkonowy zachód słońca.